Kiedy wymienić rozrząd?

Kupując używane auto musimy się liczyć z tym, że prędzej czy później będziemy zmuszeni włożyć dodatkowe pieniądze w jego naprawę. Najczęściej jako pierwsze będą to części eksploatacyjne tj. pasek rozrządu, olej, drążki itp. Jednak my zajmiemy się właśnie rozrządem.

Sugerowanie się określonym przez producentów interwałem dotyczącym przebiegu to zły pomysł z – przynajmniej – dwóch powodów. Pierwszym, dość oczywistym, jest fakt, że weryfikacja przebiegu używanego pojazdu z każdym miesiącem jego eksploatacji staje się trudniejsza. Dlatego właśnie warto wymienić kompletny rozrząd zaraz po zakupie, by mieć pewność, że wszystko jest w porządku. Tylko takie podejście gwarantuje spokojny sen przez kolejnych kilkadziesiąt tysięcy km.

Warto też dodać, że nie serwisując auta w ASO nie mamy 100% pewności, że cały pakiet pochodzi od jednego producenta. W końcu na kompletny rozrząd składa się pasek, napinacze, rolki napinacza oraz pompa wody. Dlatego jedynie pojazdy serwisowane w ASO możemy uznawać za rzeczywiste przebiegi do wymiany rozrządu. W przypadku innych pojazdów okres ten warto skrócić o 20%. W przypadku większości popularnych modeli z rozrządem napędzanym paskiem oznacza to – maksymalnie – 60 tys. km między wymianami lub mniej, jeśli auto dużo jeździ w ruchu miejskim. Można też śmiało przyjąć, że eksploatowany skokowo (niewielkie przebiegi) pasek rozrządu – z uwagi na procesy starzenia się gumy – wytrzyma nie więcej niż 48 miesięcy.

 

 


Ubezpieczenia online